O autorze
Urodziłem się w 1947 w Olsztynie. Studiowałem na Politechnice Warszawskiej. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 trafiłem do obozu internowania. Jestem laureatem Nagrody im. Barbary Sadowskiej za całokształt twórczości. Od 2007 roku prowadzę w różnych miejscach warsztaty „pisania twórczego” (m.in. w IBL PAN). Wraz z żoną Anną Janko przebywałem wielokrotnie na stypendiach twórczych za granicą. Na stałe mieszkamy w Warszawie. Wydałem ileś książek poetyckich i prozo-poetyckich. Pracowałem w różnych mediach i wydawnictwach. Dziś jestem emerytem, ale przecież nie złożyłem broni literackiej. Zamierzam pisywać w portalu NaTemat, ponieważ cenię sobie wysoki poziom, dynamizm, piękną szatę graficzną i logistykę portalu, a także szanuję osoby, które go prowadzą (czy współprowadzą).

Flaubert preparuje Madame Bovary

Flaubert preparuje Madame Bovary. Karykatura autorstwa A. Lemota, 1869
Flaubert preparuje Madame Bovary. Karykatura autorstwa A. Lemota, 1869 Wikipedia
Któryś raz czytam „Panią Bovary” Flauberta i któryś się zastanawiam, skąd sława tej książki?

Fabuła zaproponowana przez pisarza wydaje się tandetna; oto Karol Bovary, prowincjonalny lekarz, poślubia Emmę Rouault, pannę z fumami, histeryczkę, egzaltowaną egoistkę, pożeraczkę romansideł, aspirującą do „wyższego życia”. Emma nie kocha Karola, bierze sobie kochanków, często znika z domu, szasta pieniędzmi, nie interesuje się wychowaniem córki. Uwikłana w sytuację bez wyjścia, łyka truciznę i długo umiera w katuszach. No kicz, beznadziejny kicz! A kim jest doktor Bovary? Jest on równie głupi i naiwny jak jego żona, tyle, że nie tak przebiegły, jak ona. Do końca wierzy w każde słowo Emmy, odrzucając myśl o nieuczciwości połowicy. A więc salonowy kicz! I skąd sława tej książki? Bo styl jest niezły? Ale to tak, jakby powiedzieć, że uczeń napisał marną pracę, lecz wykaligrafował ją bardzo starannie. Naprawdę nie rozumiem powodów sławy „Pani Bovary”! Nie tknę więcej tej powieści, dwa czy trzy razy na jedno życie (moje) zupełnie mi wystarczy.
Trwa ładowanie komentarzy...