• Łyszczyński redivivus

    Czy jestem ateistą? Nie, nie jestem. Natomiast uważam się za notorycznego heretyka i antyklerykała, zainteresowanego w objęciu działaniami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów także sfery religijnej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Flaubert preparuje Madame Bovary

    Któryś raz czytam „Panią Bovary” Flauberta i któryś się zastanawiam, skąd sława tej książki? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kaczyzm, autyzm i sekretna mapa Europy

    Od kiedy prof. Jadwiga Staniszkis pokochała kaczyzm, jej notowania w kołach intelektualnych zaczęły zniżkować. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Teologia bez teologii

    Znów zaglądam do „Słownika mitów świata” Artura Cotterella: cóż to za fantastyczny rejestr przywidzeń metafizycznych ludzkości! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Fizyka miłości

    „Stosunek byka trwa sekundę, stosunek żółwia – dwa tygodnie”. Czytam fragmenty „Fizyki miłości” Remy de Gourmonta. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Słynni szewcy

    Wysłuchałem „Gottlandu”, audiobooka Mariusza Szczygła, znanego czecholuba. Oczywiście „Gottland” nie ma nic wspólnego ze szwedzką wyspą Gotlandią, natomiast ma trochę wspólnego z tym słodkim wyjcem Karelem Gottem, którego Czesi kochają jako swego barda narodowego. CZYTAJ WIĘCEJ
  • I to jest dopiero cud!

    „Ci, którzy domagają się cudów, nie dostrzegają, że tym samym żądają od natury, aby przerwała ich ciąg”, napisał Antoine de Rivarol. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jeszcze Polska nie umarła

    Czy to nie dziwne, że dla nas, Polaków, najważniejszy jest pewien mierny wierszyk Józefa Wybickiego, rymotwórcy, który poza "Pieśnią legionów polskich we Włoszech" (zwaną dziś Hymnem Narodowym) nic ważnego nie stworzył? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Umrzeć ze śmiechu

    Umierało się ze wstydu, z nudów, z ciekawości, ze strachu, z bólu, a wreszcie i z rozkoszy… Dobrze znamy umieranie, zanim umrzemy! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dziękuję!

    Budzę się, jestem wyspany, nic mnie nie boli, w pokoju mam ciepło, cały dom wydaje się przyjazny, włącznie z internetem, który mógłby być zepsuty, a nie jest. CZYTAJ WIĘCEJ